Izrael twierdzi, że śmiertelny atak na szkoły w Gazie, w których udzielają schronienia Palestyńczykom, był wymierzony w bojowników Hamasu planujących ataki | Techlewall

Izrael twierdzi, że śmiertelny atak na szkoły w Gazie, w których udzielają schronienia Palestyńczykom, był wymierzony w bojowników Hamasu planujących ataki

Według lokalnych władz odpowiedzialnych za służbę zdrowia na kontrolowanym przez Hamas terytorium palestyńskim w izraelskim ataku, który miał miejsce wczesnym czwartkiem na szkołę przesiedloną przez Palestyńczyków w środkowej Gazie, zginęło ponad 30 osób, w tym 23 kobiety i dzieci. Według Agence France-Presse szpital leczący ofiary przyjął ciała co najmniej „37 męczenników” strajku. Jednak urzędnik ONZ powiedział agencji informacyjnej Reuters, że liczba ofiar śmiertelnych waha się od 35 do 45, choć nadal nie może potwierdzić żadnych danych.

Rzecznik Sił Obronnych Izraela podpułkownik Peter Lerner powiedział, że IDF monitoruje szkołę i że 20–30 Hamasu i powiązanych z nim bojowników „działało w trzech różnych pokojach, planując i przeprowadzając ataki terrorystyczne”.

„Śledzimy tamtejszą działalność przez ostatnie kilka dni i dwukrotnie przekładaliśmy strajk, aby umożliwić precyzyjne uderzenie i uniknąć zranienia niewinnych osób” – powiedział Lerner, dodając, że „nie jest świadomy ofiar wśród ludności cywilnej” i nalega, aby zachować ostrożność w przyjmowaniu danych liczbowych zaproponowany przez urzędników Gazy. Powiedział, że IDF nadal „sprawdza liczby”.

Krewni opłakują ciała osób zabitych w izraelskim nalocie na prowadzoną przez ONZ szkołę, w której mieszkają przesiedleni Palestyńczycy w Nuseirat, w szpitalu w pobliskim Deir el-Balah, 6 czerwca 2024 r.

EYAD BABA/AFP/Getty


Siły Obronne Izraela nie przedstawiły od razu dowodów obecności bojowników w szkole, ale opublikowały zdjęcie wskazujące sale lekcyjne na drugim i trzecim piętrze, gdzie według nich przebywali bojownicy.

Wydaje się, że Hamas odrzuca najnowszą propozycję zawieszenia broni

Atak nastąpił, gdy mediatorzy ze Stanów Zjednoczonych, Kataru i Egiptu wznowili rozmowy w sprawie zawieszenia broni i uwolnienia zakładników, ale oświadczenie Hamasu opublikowane w czwartek rano z 5 czerwca zdawało się odrzucać najnowszą propozycję takiego porozumienia.

W oświadczeniu oskarżono prezydenta Bidena, który ogłosił projekt 31 maja jako propozycję izraelskązmylić sytuację, a Izrael wydał kolejne „sprzeczne oświadczenia” na temat swojego poparcia dla porozumienia.

„Po zapoznaniu się z treścią izraelskiego dokumentu stało się jasne, że jest to dokument, który nie stwarza odpowiednich podstaw dla wymaganego porozumienia, ponieważ nie gwarantuje trwałego zawieszenia broni, ale raczej tymczasowe”. Hamas oświadczył, dodając, że nadal zajmuje „pozytywne stanowisko wobec wypowiedzi Bidena”, argumentując jednak, że nie zgadza się z warunkami propozycji przygotowanej przez Izrael.

CBS News zwróciło się do Hamasu z prośbą o wyjaśnienie stanowiska zawartego w jego oświadczeniu, ale nie otrzymało odpowiedzi.

Biały Dom, wraz z Izraelem i wieloma innymi krajami zachodnimi, publicznie wywierał presję na Hamas, aby zaakceptował porozumienie ogłoszone przez Bidena tydzień temu.

Izrael twierdzi, że nie zakończy wojny bez zniszczenia Hamasu i odrzucił wezwania do trwałego zawieszenia broni do czasu osiągnięcia tego celu. Grupa bojowników żąda trwałego zawieszenia broni i całkowitego wycofania sił izraelskich ze Strefy Gazy.

Nasila się izraelska ofensywa w Gazie

Krwawe sceny w szkole w Gazie miały miejsce po ogłoszeniu przez IDF: nowy atak naziemny i powietrzny w kilku obozach dla uchodźców w środkowej Gazie, ścigając bojowników Hamasu, którzy – jak twierdzi – przegrupowali się tam.

Jest to najnowszy przypadek powrotu żołnierzy do części Strefy Gazy, które wcześniej najechali, co podkreśla odporność tej grupy bojowników pomimo prawie ośmiomiesięcznej ofensywy Izraela w tym obszarze.

Świadkowie i pracownicy szpitala powiedzieli, że atak przed świtem uderzył w szkołę al-Sardi, prowadzoną przez agencję Narodów Zjednoczonych ds. uchodźców palestyńskich, znaną pod akronimem UNRWA. Twierdzą, że szkoła była wypełniona Palestyńczykami, którzy uciekli przed izraelskimi ofensywami i bombardowaniami w północnej Gazie.

Palestyńczyk dokonuje inspekcji miejsca izraelskiego ataku na szkołę UNRWA, w której przebywają przesiedleńcy w środkowej Strefie Gazy w związku z konfliktem Izrael-Hamas, na tym zrzucie ekranu pobranym z wideo z 6 czerwca 2024 r.

Telewizja Reuters / REUTERS


Ayman Rashed, wysiedlony z miasta Gaza, który ukrywał się w szkole, powiedział, że rakiety trafiły w klasy na drugim i trzecim piętrze, gdzie ukrywały się rodziny. Powiedział, że pomógł wynieść pięciu zabitych, w tym starca i dwójkę dzieci, z których jedno miało zmiażdżoną głowę. „Było ciemno, bez prądu, a my staraliśmy się wydostać ofiary” – powiedział Rashed.

Według dokumentacji szpitalnej i reportera Associated Press pracującego w szpitalu w szpitalu Męczenników Al-Aksa w pobliskim mieście Dajr al-Balah zginęło co najmniej 33 osoby, w tym 14 dzieci i dziewięć kobiet. Według danych, w kolejnym nocnym ataku na dom zginęło sześć osób. Obydwa strajki miały miejsce w Nuseirat, jednym z kilku zabudowanych obozów dla uchodźców w Gazie, które datowane są na wojnę w 1948 r. związaną z utworzeniem Izraela, kiedy setki tysięcy Palestyńczycy uciekli lub zostali wypędzeni ze swoich domów w tym, co stało się nowym państwem.

Mohammed al-Kareem, palestyński schronisko dla przesiedleńców w pobliżu szpitala, opisał chaotyczne sceny na zewnątrz obiektu. Powiedział, że pojazdy przyjeżdżały jeden po drugim, gdy ludzie w niebezpieczeństwie rzucili rannych na izbę przyjęć. Filmy krążące w Internecie przedstawiają kilka rannych osób leczonych na podłodze szpitala, co jest częstą sceną na przepełnionych oddziałach medycznych w Gazie.

Na nagraniu widać ciała owinięte w koce lub plastikowe torby ułożone w rzędach na dziedzińcu szpitala, gdzie było przeważnie ciemno, ponieważ personel starał się oszczędzać paliwo na energię elektryczną. Al-Kareem powiedział, że widział ludzi szukających swoich bliskich wśród zwłok i że jedna kobieta ciągle prosiła lekarzy, aby otworzyli opakowania zwłok i sprawdzili, czy jej syn jest w środku.

„Sytuacja jest tragiczna” – stwierdził.

Szkoły UNRWA w całej Strefie Gazy służą jako schroniska od początku wojny, która wygnała z domów większość z 2,3 miliona Palestyńczyków z tego obszaru.

Izrael uruchomił swoje kampanię w Gazie po ataku Hamasu na Izrael z 7 października, w którym bojownicy zabili około 1200 osób, a około 250 innych wzięli jako zakładników. Uważa się, że około 80 z tych osób nadal żyje i jest przetrzymywanych w niewoli w Gazie.

Według ministerstwa zdrowia kierowanego przez Hamas w Gazie, które w swoich statystykach nie rozróżnia bojowników i cywilów, w izraelskiej ofensywie zginęło ponad 36 000 Palestyńczyków.

Izrael obwinia Hamas za śmierć cywilów i oskarża go o konsekwentne umieszczanie myśliwców, tuneli i wyrzutni rakiet w obszarach mieszkalnych i budynkach.

Lekarze bez Granic podali, że co najmniej 70 ciał i 300 rannych osób, głównie kobiet i dzieci, przewieziono do szpitala w środkowej Gazie we wtorek i środę po fali izraelskich ataków.

Międzynarodowa organizacja charytatywna podała w środę w poście w serwisie X, że Szpital Męczenników Al-Aksa ma trudności z leczeniem „ogromnego napływu pacjentów, z których wielu przybywa z poważnymi oparzeniami, ranami odłamkowymi, złamaniami i innymi urazami”.

System opieki zdrowotnej w Gazie prawie się załamał w wyniku prawie ośmiu miesięcy wojny. Szpital, który przed ostatnimi strajkami leczył około 700 rannych i chorych, poinformował w środę, że jeden z dwóch generatorów elektrycznych przestał działać, co zagraża dalszemu działaniu respiratorów i inkubatorów dla wcześniaków.

Od początku wojny Izrael rutynowo przeprowadzał ataki powietrzne we wszystkich częściach Gazy i przeprowadzał masowe operacje naziemne w dwóch największych miastach tego obszaru, mieście Gaza i Khan Younis, które pozostawiły większość z nich w ruinie.

Izrael wysłał żołnierzy do południowego miasta Rafah w maju podczas, jak twierdzi, ograniczonego najazdu, lecz obecnie siły te działają w centralnych częściach miasta, na południowej granicy Gazy z Egiptem. Od rozpoczęcia operacji ponad milion osób uciekło z Rafah, a wiele z nich udaje się do środkowej Strefy Gazy, gdzie w ostatnich dniach działania Izraela nasiliły się.

Haley Ott z CBS News przyczyniła się do powstania tego raportu.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *