Microsoft wydaje nowe ostrzeżenie dla 70% wszystkich użytkowników systemu Windows | Techlewall

Microsoft wydaje nowe ostrzeżenie dla 70% wszystkich użytkowników systemu Windows

Zaktualizowano 5 czerwca, aby uwzględnić ponowne otwarcie kanału beta systemu Windows 10.

Okazuje się, że przekonanie nas, że robienie ciągłych zrzutów ekranu wszystkiego, co robimy na komputerze PC, nie będzie największym wyzwaniem Microsoftu w nadchodzącym roku. Chociaż powinno. Uwaga, spoiler – Przypomnienie to okropny pomysł, absolutny koszmar związany z prywatnością po drodze i takiego, którego należy za wszelką cenę unikać.

Jednak większym wyzwaniem niż przekonanie użytkowników w inny sposób wydaje się przekonać ich do tego uaktualnienie systemu Windows 10 do systemu Windows 11. Użytkownicy wiedzą, co im się podoba, i to strasznie duże 70% użytkowników Windowsa nie zrezygnował z systemu operacyjnego, który pojawił się po raz pierwszy prawie dziesięć lat temu i dobiegł końca.

ForbesaSamsung wydaje krytyczną aktualizację milionom użytkowników Galaxy

Jak Programiści XDA mówi: „Microsoft ma poważny problem z migracją do systemu Windows 10. W tej chwili większość użytkowników systemu Windows korzysta z systemu Windows 10… Powodem, dla którego użytkownicy systemu Windows 10 nie dokonują aktualizacji, jest to, że wiedzą już, do czego jest zdolny system Windows 11 i podjęli decyzję, aby z niego nie korzystać, dlatego pokazanie procesu aktualizacji lub przejrzenie listy porównawczej nie rozwiąże problemu.

Jeśli należysz do osób, które się wstrzymują, możesz spodziewać się ciągłych ostrzeżeń od teraz do tego czasu. Jak widać Najnowsze dla systemu Windows„Microsoft udostępnia obecnie dwa pełnoekranowe wyskakujące banery przypominające wszystkim, także tym posiadającym obsługiwane i nieobsługiwane komputery, o konieczności uaktualnienia do systemu Windows 11”.

Ta kampania ma dotrzeć do dwóch obozów. Pierwsza z komputerami, które można przełączać, a druga z komputerami, które nie mają takiej możliwości. Najnowsze dla systemu Windows zauważył, że „baner na nieobsługiwanym komputerze PC ostrzega, że ​​komputer nie otrzyma aktualizacji i nie kwalifikuje się do aktualizacji”, natomiast „jeśli masz obsługiwany komputer, zostaniesz poproszony o uaktualnienie do systemu Windows 11 o godzinie w celu zaplanowania aktualizacji”.

Ostrzeżenie Microsoftu jest jasne. „Nadszedł czas na modernizację komputera przed zakończeniem wsparcia technicznego. Koniec wsparcia dla systemu Windows nastąpi 14 października 2025 r. Oznacza to, że po tej dacie Twój komputer nie będzie otrzymywał pomocy technicznej ani aktualizacji zabezpieczeń.

To jest trudna sytuacja. Chociaż będzie typowa bezwładność i pewna liczba użytkowników będzie czekać na zmianę, ponieważ wolą starszą platformę, będzie wielu, dużo więcej osób, które nie będą miały sprzętu niezbędnego do dokonania zmiany. Jest to problem Microsoftu, tych użytkowników oraz wszystkich systemów i platform, do których mają dostęp.

I chociaż jest to dobrodziejstwo dla producentów komputerów osobistych, perspektywa wypadnięcia tak wielu komputerów z pasa startowego w tym samym czasie stwarza inne problemy. Jak KanałP powiedział: „Koniec wsparcia dla systemu Windows 10 może zamienić 240 milionów komputerów w odpady elektroniczne… System Windows 11 firmy Microsoft pomoże wesprzeć borykający się z problemami rynek komputerów osobistych, gdy klienci przygotowują się na kolejny cykl aktualizacji – ale zakończenie wsparcia dla systemu Windows 10 może uniemożliwić setkom milionów urządzeń przed dostaniem drugiego życia, przez co wiele z nich jest narażonych na wylądowanie na wysypisku śmieci”.

Spójrz na nagłówki W ciągu ostatnich 24 godzin można było sugerować, że stanowisko Microsoftu w sprawie systemu Windows 10 może ulec złagodzeniu wraz z wiadomościami, że ponowne otwarcie kanału deweloperskiego w wersji beta dla systemu Windows 10, co otwiera okno – że tak powiem – na nowe funkcje, które „w razie potrzeby wprowadzą nowe funkcje i więcej ulepszeń do systemu Windows 10”.

„Bije dzwonek dla systemu Windows 10” Świat PC zgłoszone. „Ale biorąc pod uwagę, że setki milionów użytkowników nadal korzysta ze starszej wersji (a wielu odmawia aktualizacji), wygląda na to, że Microsoft ma jeszcze kilka ulepszeń do wprowadzenia. Właśnie udostępniono nową wersję beta dla niejawnych testerów systemu Windows”.

Na nieszczęście dla użytkowników, których nadzieje mogły zostać wzbudzone, Microsoft potwierdził, że „data zakończenia wsparcia dla systemu Windows 10 przypadająca na 14 października 2025 r. pozostaje niezmieniona. Dołączenie do kanału beta na komputerze z systemem Windows 10 tego nie zmienia”.

Jednakże fakt, że ten kanał jest otwierany, odzwierciedla uporczywą popularność starego systemu operacyjnego i prawdopodobnie jest zapowiedzią zamieszania i paniki w ostatniej chwili za rok, gdy data wygaśnięcia systemu szybko się skończy dla setek milionów użytkowników.

Jest to przeznaczone wyłącznie dla wtajemniczonych, a Microsoft ostrzega również, że „funkcje i doświadczenia zawarte w kompilacjach systemu Windows 10, które przekazujemy do wersji beta, mogą nigdy nie zostać wydane w miarę testowania różnych koncepcji i uzyskiwania opinii. Funkcje mogą z czasem ulegać zmianom, zostać usunięte lub zastąpione i nigdy nie zostaną udostępnione poza niejawnymi testerami systemu Windows.” Ale co bardziej zachęcające, może po prostu „niektóre z tych funkcji i doświadczeń mogłyby pojawić się w aktualizacjach systemu Windows 10 dla wszystkich, gdy będą gotowe”.

Dla tych, którzy chcą grać w tej nowej piaskownicy, istnieje dodatkowe ostrzeżenie – nie pozwól, aby zmyliło to Twoją ścieżkę aktualizacji do systemu Windows 10. Microsoft ostrzega: „nie uaktualnimy Cię automatycznie do systemu Windows 11 po dołączeniu do kanału beta. System Windows Aktualizacja do wersji 11 będzie dostępna opcjonalnie i będziesz mógł dokonać aktualizacji, gdy będziesz gotowy.” To powiedziawszy, jeśli przełączysz się na kanały Canary lub Dev, to Twój komputer będzie uaktualnij i masz tylko „małe okno na przywrócenie systemu Windows 10”.

Forbesa„Ciemna strona” Facebooka kryje w sobie niewygodną prawdę, która dotyka nas wszystkich

Jedyną opcją dla użytkowników Windowsa 10 od terminu aktualizacji przypadającego na 2025 rok – i to jest w zestawie – będzie zakup rozszerzonych aktualizacji zabezpieczeń Microsoftu, ale nie będzie to tanie. Jak donosi Krawędź, „w przypadku firm cena za pierwszy rok wynosi 61 USD. Następnie w drugim roku podwaja się do 122 USD, a w trzecim roku ponownie podwaja się, do 244 USD. Jeśli przystąpisz do programu ESU w drugim roku, będziesz musiał również zapłacić za rok jeden, ponieważ jednostki ESU kumulują się.” Ceny konsumenckie będą inne.

Niezależnie od tego, czy chodzi o uiszczenie opłaty ESU, czy aktualizację, naprawdę musisz utrzymywać aktualizacje zabezpieczeń swojego systemu – choć każda z tych opcji może być bolesna.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *