Popyt na letnie koncerty spada po zeszłorocznych megatrasach Taylor Swift i Beyoncé | Techlewall

Popyt na letnie koncerty spada po zeszłorocznych megatrasach Taylor Swift i Beyoncé

W ciągu ostatnich kilku lat muzyka na żywo przeżyła gwałtowne odrodzenie po pandemii, ponieważ fani, którzy „wydawali zemsty”, nie mogą się doczekać powrotu do sal koncertowych po tym, jak pandemia zapłaciła ogromne kwoty za masowe trasy koncertowe po stadionach, takie jak Eras Tour Taylor Swift i Renaissance Beyoncé Wycieczka.

Jednak niedawna fala odwołań tras koncertowych i zmian w ofercie znanych artystów wskazuje, że apetyt konsumentów na muzykę na żywo może słabnąć.

W piątek, Live Nation ogłosiło, że Jennifer Lopez odwołała trasę koncertową „This Is Me…Live”, aby spędzić więcej czasu z rodzinątydzień po Black Keys powiedzieli, że zrezygnowali z trasy koncertowej zaplanowanej na tę jesień na rzecz mniejszych salnawet po tym, jak singiel z ich nowego albumu osiągnął szczyt Billboardna liście Alternative Airplay Chart w marcu.

Ogłoszenia te są najnowszymi sygnałami, że co najmniej jeden aspekt „funflacji”, czyli gospodarki, która wyłoniła się po pandemii Covid-19 – ponieważ konsumenci chcący nadrobić utracone doświadczenia, zwiększyli popyt na takie rzeczy, jak podróże lotnicze i koncerty biletów – nie jest tak silna jak w zeszłym roku.

Jarred Arfa, szef działu muzyki globalnej w agencji turystycznej Independent Artist Group, powiedział, że wierzy, że obecne środowisko koncertowe nie oznacza spowolnienia, a raczej powrót do atmosfery sprzed pandemii, gdzie „jest wielu zwycięzców, ale nie wszystko wygrywa”.

„Ruch nieco wzrasta, mimo że na drogach wciąż jest tak wielu artystów, a ludzie już ich widzieli” – udostępnił Arfa Aktywa. „Nie ma już części tego czynnika nowości po Covid-19”.

Oczywistym czynnikiem jest zmęczenie konsumentów wysokimi kosztami. Odkąd świat wyszedł z blokad związanych z pandemią, ceny biletów na koncerty poszybowały w górę. Według publikacji branżowej Pollstarśrednia cena biletu na trasę koncertową obejmującą 100 najpopularniejszych utworów muzycznych w latach 2019–2023 wzrosła w tempie przekraczającym inflację, skacząc z 91,18 dolarów do 122,84 dolarów.

„Czasy, w których popyt był wystarczający, aby wyprzedawać bilety w najlepszych halach, po prostu nie istnieją w ekonomii wydarzeń na żywo” – Dave Clark, redaktor magazynu zajmującego się śledzeniem branży rozrywkowej nowości biletowe, powiedział w wywiadzie dla NBC News.

„Ludzie widzą niektóre ceny, o które proszą, i po prostu mówią: «Trudna przepustka»”.

Arfa powiedziała również, że obecnie koncertuje więcej artystów niż w przeszłości – i to nie tylko z powodu wolnego czasu podczas blokady. Duży wpływ na to ma era streamingu, w której trasy koncertowe generują dla artystów znacznie większe zyski niż te, które zarabiają na transmisjach strumieniowych. Ponieważ jednak czas fanów – i portfele – są ograniczone, ostatecznie dla niektórych artystów oznacza to mniejszy kawałek tortu.

„Są ludzie, którzy normalnie mogliby rozłożyć swoje wycieczki w czasie, a teraz wracają” – powiedziała Arfa. „Być może wzieliby kilka lat wolnego, ale dostali te lata związane z pandemią”.

„Ruch prawdopodobnie jest nadal nieco większy niż normalnie” – dodał.

Nie tylko podróże Cię uspokajają. Pierwszy weekend Coachelli, najbardziej dochodowego festiwalu w Ameryce Północnej, nie wyprzedane od prawie miesiąca. To znacznie dłużej niż w 2023 czy 2022 r., kiedy bilety na oba weekendy wyprzedały się w około 40 minut po dwuletniej przerwie spowodowanej pandemią. W dniu otwarcia festiwalu 2024 r. Billboard podał, że sprzedano około 80% z 250 000 biletów.

Ticketmaster był jednym z największych beneficjentów zjawiska „zemsty wydatków”. Jej spółka matka, Live Nation, odnotowała najlepszy rok w swojej historii w 2023 r., zanim Departament Sprawiedliwości pozwał spółkę w maju, zarzucając jej naruszenie przepisów antymonopolowych. Po zeszłorocznych megatourach Taylor Swift i Beyoncé, biletowy gigant odnotował wzrost całkowitych przychodów o 10 miliardów dolarówpodczas gdy frekwencja na koncertach wzrosła o 20%.

Istnieją jednak wczesne oznaki, że wzrost może spowolnić w 2024 r. W zeszłym tygodniu firma Axios podała, że ​​ceny odsprzedaży biletów na letnie koncerty spadły o około 17% (czyli średnio 45 dolarów za bilet) w porównaniu z rokiem ubiegłym, cyt. dane z SeatGeek. W maju Amerykańskie Biuro Pracy i Statystyki podał, że kwietniowe ceny biletów do kina i na koncerty wzrosły o 3,4% w porównaniu z rokiem ubiegłymnajniższy wzrost od 2021 r.

Oprócz sprawy Departamentu Sprawiedliwości, odwołań koncertów i powszechnego niezadowolenia Ticketmaster boryka się również z naruszeniem danych, które dotyka miliony klientów.

W oświadczeniu spółka macierzysta Ticketmaster, firma Live Nation, stwierdziła, że ​​„ogólne dane rynkowe pokazują, że popyt jest duży – sprzedaż wzrosła w porównaniu z ubiegłym rokiem – sprzedano ponad 100 milionów biletów, nawet przy mniejszej liczbie koncertów na głównych stadionach w 2024 r.”. Firma dodała, że ​​wskaźnik odwołań koncertów w tym roku wyniósł około 4%, porównywalnie z rokiem ubiegłym.

Na największych artystów występujących tego lata w trasie – Olivii Rodrigo, Morgana Wallena i Zacha Bryana – wciąż jest duże zapotrzebowanie. Według Axios średnia cena odsprzedaży przejazdu Rodgrigo „Guts” w SeatGeek wynosi 571 dolarów. Jednak nawet to jest dalekie od astronomicznych cen odsprzedaży, jakie zanotowano zeszłego lata w ramach trasy Eras Tour, które sięgały tysięcy.

„Myślę, że na poziomie megatrasy będzie ich w tym roku o kilka mniej” – powiedział Arfa. „Niektórzy artyści automatycznie wychodzą co dwa lata i myślą, że są kuloodporni. A tak nie jest. Nie każdy może być Taylorem i Beyoncé”.

Zapisz się do biuletynu The Broadsheet, aby być na bieżąco z najpotężniejszymi kobietami biznesu na świecie. Darmowa rejestracja.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *